w , , ,

Psychopata. Jak go rozpoznać i się przed nim obronić?



Zapraszam do lektury książki “Psychopata. Jak go rozpoznać i się przed nim obronić?” dostępnej w trzech wersjach drukowanej, elektronicznej oraz audio: https://sensus.pl/view/14859A/psywpr.htm
Miłej lektury 🙂
Pozdrawiam
Jarosław Gibas

source

Komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Tu mi się przypomina to, że warto wiedzieć także na czym polega narcystyczny cykl wywierania wpływu – tak na wszelki wypadek. Zadaję sobie też takie pytanie teraz: Czy znałem kiedykolwiek osobiście jakiegoś psychopatę? Chyba NIE. Jednak na pytanko: czy znałem kiedykolwiek osobiście jakąś osobę narcystyczną odpowiadam: TAK – i nie była to miła i przyjemna znajomość, choć najprawdopodobniej "milsza" – z dwojga złego – od znajomości z psychopatą lub psychopatką

    Myślę jeszcze przy tym tak, że lepiej NIE zrównywać np narcyzmu z psychopatią, bo to dwie rzeczy, które mogą mieć cechy wspólne, ale mogą też mieć znaczące różnice. Żeby się przypadkiem nie pomylić.

  2. Mam pytanie Panie Jarosławie. Z ciekawości zrobiłam to ćwiczenie z początku Pana książki o dróżniku i zepchnięciu grubasa z wiaduktu. Nie miałam silnych emocji ani w pierwszym ani w drugim przypadku. Natomiast moje myśli dotyczyły tego, że dla mnie cenniejsze było życie tej jednej osoby przywiązanej do torów niż tych pięciu i dlatego nie nacisnęłabym guzika. Założenie, że mam uratować 5 osób, bo to większą ilość a nie jedną kłóci się z moim podejściem . To znaczy indywidualizm i jednostka jest dla mnie ważniejsza niż społeczność czy grupa. A w drugim przypadku, też z tego względu nie zepchnęłabym grubasa. Bo jest symbolem jednostki bardziej niż anonimy człowiek na torach. O czym to może świadczyć wg Pana?
    Pozdrawiam
    Malina

  3. Czy można po przeczytaniu około 240 stron poczuć się jak " Papaj" który właśnie "wszamał" puszkę szpinaku 😉 Można 😉 Tak wlaśnie czuję się po lekturze tej fantastycznej książki 🙂 Książka która nie tylko pomoże nam w walce z psychopatą ale z osobami w naszym otoczeniu, które stosują narzędzia i które przejawiają cechy psychopatyczne jednocześnie psychopatami nie będąc ( świetnie jest tu pokazane czym się różnią , autor rewelacyjnie tłumaczy na czym ta różnica polega za co bardzo dziękuję🙂) Polecam książkę każdemu, który na swojej drodze spotkał się z takim osobnikiem ale też temu kto nie bardzo czuje by temat go dotyczył , nigdy nie wiadomo kogo spotkamy na swojej drodze i warto otworzyć szerzej oczy 🙂 Czekałam na tą książkę i się nie zawiodłam 🙂 Dziękuję, polecam i pozdrawiam 🙂

  4. Książka właśnie do mnie przyszła. Już nie mogę się doczekać, gdy zacznę ją czytać. Czasem nie da się uciec od psychopaty, trzeba się nauczyć z nim radzić i tego właśnie chcę się nauczyć z tej książki.

  5. Książki tego typu powinny znaleźć się na liście lektur obowiązkowych 1 i 2 klas szkół średnich.
    Bardzo żałuję, że nie miałam dostępu do takiej wiedzy, będąc nastolatką (na przełomie lat 80 i 90)… 😒
    Dziękuję za te wszystkie informacje. Pozdrawiam.

  6. Zanim zorientowałam się, jakich narzędzi używa psychopata, nie mówiąc o rozszyfrowaniu strategii jego działania, zdążyłam stracić zdrowie i dobrze, że "tylko" zdrowie a nie życie. Polecam jednak ucieczkę.

  7. Akurat nie mam psychopaty na karku, ale – NISKIE UKŁONY dla Jarosława! Przecież ludzie pozostający przymusowo we władzy psychopaty nie dostają żadnego wsparcia i metod obrony (notabene to przerażające!). Ta książka może uratować życie!

  8. Czy panowie elektryk i hydraulik nie zamieniają się torbami, żeby wprowadzić w błąd otoczenie? Jeśli tak bardzo lubią żartować, to potrzeba trochę więcej sprytu, żeby ich rozszyfrować… 😉

  9. Warto skorzystać. Może mamy obecnie już trochę większą świadomość niż kiedyś , żeby takie osoby rozpoznać, ale odnoszę wrażenie, że coś ostatnio ich więcej.. Dowiem się z książki jak odbezpieczyć karabin 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

0