w ,

Jeszcze smutek czy już depresja – prof. Bogdan de Barbaro



Interesujesz się psychologią? Zajrzyj też na naszego bloga:
– www.psyche.swps.pl

Treści, które udostępniamy na tym kanale możesz słuchać również w formie podcastów na:
– Spotify: https://open.spotify.com/show/5cGf88vSco2hKNnHByTSll
– iTunes: https://itunes.apple.com/us/podcast/strefa-psyche-uniwersytetu-swps/id1437994794
– SoundCloud: https://soundcloud.com/swpspl
– Lecton: https://lectonapp.com/podcast/e2bfa638-b1b7-4187-ac68-62f47126318e

Kiedy to, co nazywamy depresją, jest w istocie smutkiem, a więc stanem, który pojawia się naturalnie jako odpowiedź na trudne momenty w życiu? Gdzie leży granica między normą a patologią psychiczną? We współczesnej kulturze istnieje tendencja do medykalizacji smutku, jednak często sięganie po pomoc psychologiczną lub psychiatryczną nie jest zasadne. O tym, jakie są tego powody, przejawy i skutki opowiada prof. de Barbaro.

prof. Bogdan de Barbaro – psychiatra, psychoterapeuta. Kierownik Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Collegium Medicum. Superwizor psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Członek Editorial Advisory Board pisma „Psychiatry. Interpersonal and Biological Processes”. Były przewodniczący Sekcji Naukowej Psychoterapii oraz Sekcji Naukowej Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Autor i współautor publikacji z zakresu psychoterapii, terapii schizofrenii i terapii rodzin.

O projekcie:

Strefa Psyche Uniwersytetu SWPS to nowatorskie przedsięwzięcie, którego celem jest popularyzowanie wiedzy psychologicznej na najwyższym merytorycznym poziomie oraz odkrywanie możliwości działania, jakie daje psychologia w różnych sferach życia zarówno prywatnego, jak i zawodowego. Chcemy ukazywać praktyczne zastosowanie wiedzy psychologicznej nie tylko w sferach oczywistych dla tej dziedziny nauki (np. pomocowym, terapeutycznym), ale również w sektorze biznesowym oraz zaawansowanych, nowoczesnych technologiach. Więcej o projekcie: http://www.swps.pl/strefa-psyche

#smutek #depresja #psychiatria #psychoterapia

source

Komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Po wysłuchaniu mam 2 spostrzeżenia: 1) prof. de Barbaro kluczy, ale w gruncie rzeczy próbuje powiedzieć, że bez psychologii (głębszego rozumienia natury umysłu, ego, wielopłaszczyznowości potrzeb osoby w relacji do siebie samego i otaczającego świata, kwestii takich jak możliwość autentycznej ekspresji siebie i odnalezienia sensu) nie ma możliwości właściwego (pełnego) rozumienia zjawiska smutku-depresji 2) rzeczywiście prof. ma na ten temat niewiele do powiedzenia, a właściwie nie mówi nic ciekawego oprócz tego, że leki doraźnie pomagają w ciężkich przypadkach (oczywiście nie usuwając przyczyn) oraz, że temat jest złożony i wymyka się mocno poza relację psychiatra-autorytet (?) – leki – pacjent. Nawiasem mówiąc jestem zdumiony aż takim zachwytem wśród komentujących nad wartościowością i warstwą merytoryczną wykładu, bo dla mnie jest suchy, teoretyczny, a nawet przepełniony swego rodzaju niemocą klarownego przedstawienia zjawiska.

  2. Niezwykle upierdliwy dla moich uszu jest ten dżingiel na wstępie waszych materiałów podobnych temu wyżej – ale wiedza, jaką przekazujecie, jest warta uwagi (i przemęczenia się z nieznośnymi dżinglami 😉

  3. Niesamowite. Psychiatra roztacza obraz głupich lekarzy, którzy na niczym się nie znają, wymyślają sobie jakieś skomplikowane nazwy na proste rzeczy i oszukują ludzi. Niesamowite, że taki obraz roztacza człowiek, który sam jest psychiatrą. W wyniku samobójstwa w Polsce ginie więcej osób, niż w wypadkach samochodowych, ludzie ciągle uważają leczenie psychiatryczne za tabu, nie chcą go podejmować, a pan uczy psychologów, że to tylko smutek, że sobie wymyślają i że to jest kaprys? Jedno zdanie na końcu, że zdaje sobie pan sprawę, że depresja istnieje i że mogło to tak zabrzmieć jakby pan w nią nie wierzył tego nie równoważy! Dokładnie tak to zabrzmiało!
    "Nie usunąć objaw, ale zrozumieć problem". Jak człowiek leży w łóżku, odmawia przyjmowania pokarmów i picia, nie chce żyć, robi pod siebie to o jakim dialogu my mówimy?! Najpierw trzeba go doprowadzić do stanu, kiedy jakikolwiek dialog będzie możliwy, a potem możemy się zastanawiać nad psychoterapią. Drodzy psycholodzy, demonizując antydepresanty możecie kogoś realnie doprowadzić do śmierci. Roztaczając taki obraz pacjentom, rodzinie, utwierdzając w tym samych siebie. Więcej krzywdy będzie, jeśli depresyjny pacjent nie dostanie leku, niż gdy asekuracyjnie dostanie go za wcześnie. Jest mnóstwo pacjentów, którzy będąc w depresji funkcjonują w miarę normalnie po czym targają się na swoje życie. To, że człowiek siedzi naprzeciw Was, uśmiecha się i chodzi do pracy niczego nie gwarantuje. Tuż po wyjściu z Waszego gabinetu, w drodze do domu może rzucić się pod metro czy skoczyć z mostu. Nie róbcie tego im, nie róbcie tego sobie. On kiedyś będzie chodził, ale dajcie mu najpierw kule.

  4. Dogmatyzm czy pluralizm?
    W tym kraju bardziej dogmatyzm, prawie wszędzie, prawie zawsze.
    w najlepszym razie pseudo-pluralizm w postaci dwóch zwalczających się dogmatyzmów
    Dziękuję panie profesorze za lekki powiew pluralizmu.
    Zajrzałem na stronę polecaną tutaj, przeczytałem "Poznaj swój mózg".
    I ogarnął mnie smutek.
    "mózgizacja" myślenia, uczuć, świadomości.
    Mózgizacja –
    To dla mnie przykry przejaw dogmatyzmu
    Gdyż jestem sympatykiem Stanislawa Grofa
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Stanislav_Grof
    Który uważa mózg za przetwornik a nie za źródło świadomości
    Ale to psychiatra amerykański czeskiego pochodzenia
    Czy Polski psychiatra mógłby sobie na coś takiego pozwolić? Może dopiero na emeryturze? Może dopiero po nagrodzie Nobla?
    Pytam bo nie mam pojęcia, jestem inżynierem.

  5. Wspaniały wykład. Dziękuję Wam za umieszczanie tak wartościowych treści wszystkim internautom – studia skończyłam już jakiś czas temu, ale wciąż bardzo pragnę słuchać wykładów z różnych dziedzin

  6. Wykład jest merytorycznie niepoprawny : „ wiara w naukę – jeśli coś jest naukowe, to znaczy, że jest prawdziwe i wartościowe” – prace naukowe są po to sprawdzane przez recenzentów, statystycznie opracowywane, potwierdzane przez inne badania, aby nie trzeba było w nie wierzyć. Ponadto wykładowca podał nazwy leków, m.in. Prozac czyli fluoxetynę z grupy SSRI podawaną przy depresji. Na prawdę uważa on, że, np. używanie tego leku kiedy pacjent ma myśli samobójcze ma na celu sprawić żeby czuł się „młodszy” czy „lepszy” i jest to spowodowane konsumpcjonizmem? Zdrowie JEST szczególną wartością, ponieważ jego zły stan obniża też jakość życia. Wykładowca nie odnosi się do tematu wykładu – mówi o tzw. „medykalizacji” życia, zamiast o problemie jakim jest diagnoza depresji ze względu na złożoność procesu. Jako przyszły lekarz bardzo szanuję pracę psychologów, stanowią ważne ogniwo w zespole terapeutycznym, natomiast wyżej zaprezentowany wykład jest poniżej poziomu- zarówno medycyny opartej na faktach, jak i poziomu uczelni wyższej.

  7. Najgorsze, co można zrobić, to leczyć smutek farmakologicznie. W dłuższym czasie rzeczywiście może to wywołać depresję. Nie ma jeszcze badań, ale są podejrzenia. To samo w przypadku schizofrenii.

  8. Osobiście nie podzielam pozytywnych ocen tego wykładu. Mimo, że Pan Profesor na końcu mówi, że nie deprecjonuje medycyny i psychiatrii, ani diagnoz, to jednak niemal przez cały wykład zasiewa poważne wątpliwości czy medycyna, diagnoza i psychiatria ma w ogóle sens, skoro to tylko / głównie konstrukty społeczne. Dodatkowo nie daje odpowiedzi na pytanie postawione w temacie wykładu. Jestem rozczarowany…

  9. Niestety bardzo często lekarz psychiatra nie potrafi odróżnić depresji od smutku . Życie nie składa się z samych przyjemności , wspaniałości . Bardzo często dzieje się źle, śmierć bliskiej osoby , rozwód , i wiele innych sytuacji powodują smutek. Nic nie trwa wiecznie, wszystko się zmienia . Nasz smutek przeminie bez leków jeżeli to nie jest depresja .

  10. Przeraża mnie jak bardzo ludzie dają się faszerować rożnego rodzaju suplementami a reklamy leków to jedne z najczęściej emitowane cholera leki na wszystko na zatwardzenie na tego odwrotność, no i chyba najsłynniejsza gdy konar nie chce zapłonąć 😉 hehe

  11. Chapeau Bas Panie Profesorze, ujecie holistyczne problemu, bez wycinkow, tych czesto niewygodnych, z kontekstem otoczenia, farmakologii i filozofii. Mozna prosic o wiecej 🙂

  12. Panie Profesorze, bardzo dziękuję za merytoryczny i wartościowy wykład. A Strefie Psyche za kanał i możliwość dostępu do wiedzy bardzo fachowej dla każdego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

0