w ,

Skracanie snu – sen starożytnych



Po więcej prezentacji i dodatkowe materiały zerknij na http://www.rozwojowiec.pl

W tej prezentacji poznasz zdumiewające odkrycie dotyczące snu naszych przodków. Okazuje się bowiem, że nie tylko w starożytności, ale już zaledwie kilkaset lat temu ludzi spali w zupełnie inny sposób niż my teraz.

Wypróbowałem ten sposób i wydaje mi się, że nie tylko pozwala on lepiej regenerować ciało, ale także w ogóle skracać łączną długość snu i jednocześnie czuć przy tym więcej energii w ciągu dnia.

Po szczegóły zapraszam do prezentacji.

source

ThemeForest best selling themes

Komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Mój profesor z fizjologii który zainteresowany jest neurologią, wyraził opinię że aby towarzyszyło nam uczucie wyspania, to musimy przespać nieprzerwanie minimum 3 fazy snu. Długość faz snu jest rzeczą indywidualną, ale myślę że 3h to za mało na 1 blok, tym bardziej że z innego źródła wiem iż w wiekach poprzednich wybudzenie po 4h zwykle było spowodowane stresem. Do tego również mój profesor namawiał do spania tyle ile się chce, bo organizm sam takie rzeczy reguluje. Z resztą 8h to nie jest nic wymyślonego. Po prostu w wieku średnim po 18-stce równowaga metaboliczna organizmu skłania się u większości do tej liczby. Należy wspomnieć o średniości tego wyniku, lecz sugeruje nam to ile godzin snu wybrać. 6h/dobę wystarcza osobom starszym bo przeważają u nich procesy kataboliczne- związek ze starzeniem. Dla kontrastu nastolatkowie (16lat) śpią średnio 9h/dobę, gdyż jeszcze rosną i utrzymują wysokie możliwości regeneracyjne- procesy anaboliczne. Jeżeli ktoś wykazuje większe zdolności regeneracyjne, a co za tym idzie jest biologicznie młodszy, to tempo jego anabolizmu przekracza prędkość katabolizmu, co za tym z kolei idzie więcej śpi bo w trakcie snu przewagę wykazują właśnie procesy anaboliczne (gł. wzrost, rozwój i regeneracja).
    Innym przykładem wpływu tempa przemian metabolicznych na rytm dobowy jest widoczna zmiana długości snu w ciągu roku. W lecie podczas czuwania jesteśmy mniej aktywni, czyli katabolizm jest niższy, mniej molekuł organizmu zostało uszkodzone, krócej regeneruje się ich pula dla przywrócenia stanu równowagi organizmu. Efektem tego mniej śpimy, bo dłużej nie musimy. W zimie przy niższej temperaturze aby utrzymać stałą temperaturę musimy więcej "spalać", czyli więcej katabolizować; wyraźniej niż w lecie w czasie czuwania zyskujemy nadwyżkę procesów niszczących złożoną materię. W efekcie snu przybywa (bo większy bałagan po zwiększonym katabolizmie należy ogarnąć).
    Dla jasności te fluktuacje w ciągu roku regulowane są dodatkowo czasem jasności i ciemności, ale te mechanizmy docelowo służą właśnie dodatkowej promocji procesów dobranych do odpowiedniej pory roku.
    Nie bójmy się dłużej spać, (o ile to nie permanentna deprywacja snu) bo im bardziej zużyjemy się przez dzień, tym więcej musimy zregenerować organizm nocą.
    Pozdrawiam

  2. ja sugeruje pierwszą fazę 4,5- 5h, wliczając w to czas do zaśnięcia, a potem druga faza, 2,5 – 3,5h. pierwsze trzy fazy to sen głęboki, więc może taki by spróbować…

  3. Gdy wspomniałeś o nerwobólach przypomniał mi się mój stary budzik, który mnie budził przez 5 lat. Gdy go słyszę, wywołuje on we mnie ogromne zdenerwowanie i wpadam w szał, dlatego uważam, że co jakiś czas należy zmieniać dzwonek w telefonie czy budziku.

  4. Hej bardzo się cieszę że trafiłam na ten filmik zawsze myślałam że to jakiś nie zdrowy nawyk. Ponad rok temu przeszłam na ten tryb snu samoistnie gdy zaczęłam bardziej przykładać do nauki (egzamin gimnazjalny), kombinowalam jak najlepiej wykorzystać czas po szkole dodam że wracam późno bo mieszkam daleko od szkoły. Po dotarciu do domu byłam zawsze bardzo zmęczona jadłam posiłek i szłam spać (około 17), zauważyłam że zawsze przebudzam się o tej samej godzinie (19:30) potem właśnie uczę się do późna i o 23-24 chodzę spać wstając o 5:40 (nie potrzebuje budzika! )nie czuje takiego zmęczenia i ospalosci jak przy spaniu w normalnym trybie, nadal tak funkcjonuje gdyż to najbardziej efektowny sposób pracy jaki na mnie działa, polecam! Moim zdaniem to przychodzi naturalnie nie ma co kombinować z budzikiem 😉

  5. a ja bylem przestraszony, kiedy prawie za kazdym razem monitorujac swoj sen (e-bracelet) pokazywalo mi, ze bylem wybudzony w srodku nocy, dokladnie w polowie czasu snu! Zagadka wyjasniona 🙂

  6. Dla osób uczących się może być to trochę trudne. Nie można spać prze tyle czasu, ponieważ trzeba iść do szkoły czy cokolwiek. Mimo wszystko, możnaby położyć się zaraz po powrocie na godzinę czy dwie. Myślę, że taki podział byłby w porządku i sama chyba spróbuję :>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

0
ThemeForest best selling themes