w , , ,

Efektywność i energetyczny HAJ. Czy metoda Wima Hofa działa?



Czy istnieje jakiś naturalny sposób na szybkie podniesienie swojej efektywności, koncentracji, dziennej energii i lepsze samopoczucie?
W tym filmie przedstawiam swoje eksperymenty metody Wima Hofa. Jak zadziałała na mnie? Co mi dała? Czy warto taki nawyk zastosować w swoim życiu? A co jeśli nie lubisz zimna?
Wszystko wyjaśnię w tym wideo.

Odwiedź mnie na facebooku https://www.facebook.com/SpecBabka/

Obserwuj mnie na instagramie https://www.instagram.com/specbabka/

Klaudia Pingot – autorka książek, trenerka, móczyni, SpecBabka. Tworzy społeczność SpecBabek, do której zaprasza nie tylko kobiety 😉

source

ThemeForest best selling themes

Komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Nie próbowaliśmy jeszcze typowo metody Wima Hofa, ale od 2 lat morsujemy i staramy się zbudować w Austrii lokalna społeczność i zainteresować tutejszych morsowaniem 😊 Na razie zimą wyglądamy wyłącznie jak "atrakcja", bo ludzie przychodzą popatrzeć, ale z czasem mamy nadzieję uzbierać jakąś grupkę morsów. W końcu w lodowcowych jeziorach morsowac można cały rok! 😊👍🏻 Pozdrowienia z Austrii 🇦🇹👋🏻

  2. Właśnie przez Wima Hofa 💪 trafiłem na jeden z twoich filmów 💎® zostałem na dłużej 😍bardzo wdzięczny za to, że tak się stało . 🍀👌😊😁 tak jak poniżej w komętarzu ⬇

  3. Hey ,mialem juz kiedys kontakt z plywaniem w zamarzajacej wodzie ,nie w takim kontekscie jak ten ale na treningach surviwalowych.I tak 100 racji organizm czuje sie rewelacyjnie po takim doswiadczeniu .Ostatnie lata nie robilem nic w tym kierunku ,zyje jak przystalo na bialego niewolnika czyli praca.praca…jednak po obejzeniu tego materialu zrobilem male postanowienia ,jesli cos osiagne to sie pochwale .pozdrawiam

  4. Cześć. Ja o tej Metodzie dowiedziałam się przypadkiem ale osobiście brałem zimne prysznice już od półtora roku. Z metodą Wima idzie łatwiej u faktycznie pomaga. I pompa po tych po pomkach zdecydowanie wieksza. Polecam

  5. Z tego Co wiem Win Hoff uczy by wydech nie byl calkowity aby oproznic pluca calkowicie tylk tzw pol wydech, taki normalny lekko wydech przed wstrzymaniem powietrza.

  6. Świetny materiał :)! Sam od ponad roku wykorzystuje metody oddechowe jako rozgrzewkę przed pływaniem i bieganiem ;), czasami również przed treningiem kolarskim, wykonując dodatkowo oczywiście rozgrzewkę Mateusza Jasiński. Od ok pół roku morsowanie wkroczyło w mogę życie. Niestety w tych okolicznościach mogę sobie jedyne oglądać filmiki z miksowania na moim kanale i brać zimne prysznice w domu :).
    Jesteś świetna!
    Lesserr

  7. 👍🏻 rzeczywiście na mnie zadziałało w podobny sposób.. „zaliczyłam” ten wodospad końcem lata 2018.. ponoć temp wody była wtedy 4 w plusie.. (otoczenia sporo powyżej 20) mnóstwo endorfin i cudowne ciepłe mrowienie po wyjściu z wody.. a pełne uznania spojrzenia, a nawet słowa podziwu, dodatkowo dodawały skrzydeł.. (jestem w wieku „pobalzakowskim”😉)

  8. Właśnie za moment wybieram się w to miejsce. To będzie mój pierwszy raz 😀 Jestem stąd, więc gdybyś się jeszcze kiedyś tu wybierała…. Moim marzeniem byloby Cie spotkać…😀😍

  9. Uwazalem takich ludzi za "wariatow" zmienilem zdanie jak w styczniu wszedlem do morza. Uczucie niezapomniane, teraz szukam zimnej wody biore lodowaty prysznic.

  10. 40 wdechów i małych wydechów pózniej przytrzymuję powietrze ile mogę potem powtarzam to 3 razy i robię ćwiczenia morsowanie
    czy takie oddychanie też może być ?
    Siadasz wygodnie

    – 30x głęboki wdech i wydech

    – Po trzydziestym wydechu przestajesz oddychać (ile tylko

    wytrzymasz) siedząc w spokoju z zamkniętymi oczami

    – Jak już będziesz miał odruch do wdechu bierzesz jeden głęboki

    wdech i trzymasz 15 sekund.

    – Dajesz sobie około pól minuty do minuty przerwy i powtarzasz cały proces jeszcze 3 razy

  11. Dziękuje za inspirację bo dodałas mi odwagi by się tym zająć. Mam 62 lata i już od jakiegoś czasu ćweicze w zimie na trawie i na śniegu boso i czuja że jest to świetne orzeźwienie i zacheca mnie by dalej wchodzić w te techniki opracowane przez Wima. Dzięki Tobi nie będę z tym zwlekał 🙂 Życzę wiele radości bo mnie dają bardzo Twoje nagrania 💖

  12. Kiedyś miałem okazje zanurzać się w zimnej górskiej rzece i wodospadzie. Nie wiem jaką miała temperaturę ale gałki oczne bolały jak zanurzyłem głowę. Fajna sprawa, mógłbym morsować 🙂

  13. Miałem przyjemność uczestniczyć w morsowaniu raz w moim życiu. Było to ze 2-3 lata temu (mam teraz 31lat). Nie miałem pojęcia co będziemy robić i jak to będzie wyglądało. Myślałem że po prostu pokręcimy rękami i nogami, potruchtamy i wskoczymy do lodowatej wody (więc psychicznie miałem barierę i szedłem tam z nastawieniem, że będę się przełamywał). Były ćwiczenia o których mowa w tym filmie ale wydaje mi się że dość rozbudowane(z powodu nieprzyjemnych skutków po wszystkim ale o tym dalej). Charakter mam taki że w sporcie angażowałem się zawsze na 100%. Więc i w tych ćwiczeniach oddechowych robiłem wszystko głęboko, sumiennie i z zaangażowaniem. Efekt był taki że po pierwszych w moim życiu ćwiczeniach (możliwe że ich ilość i długość była dostosowana do ludzi z większym doświadczeniem a ja z powodu jego braku robiłem to zbyt intensywnie) nadeszła pora wstrzymania oddechu (nie byłem świadomy że wszystko co robiłem przed chwilą było w celu dotlenienia) i tu ukazała się potęga tych ćwiczeń(nie byłem zaskoczony a raczej podekscytowany). Ponieważ nagrywałem całe zajęcia, włączyłem nagrywanie w momencie wzięcia i wstrzymania oddechu aby potem sprawdzić czy coś się zmieniło. Adrenalina wzrosła gdy spojrzałem na wyświetlacz kamery i zobaczyłem że jestem na wdechu już 3 minuty i nadal czułem brak potrzeby dostarczania tlenu, zero potrzeby wzięcia wdechu. Totalny luz. Możliwe że dotrzymałbym 4 minuty ale po ok 3:30 wszyscy zaczęli wstawać i iść w kierunku wody, więc i ja odpuściłem i poszedłem z grupą. W wodzie byłem lekko w szoku pozytywnym lub bardziej zaskoczeniu, że praktycznie miałem wrażenie jakbym mógł w tej wodzie sobie normalnie pływać (był to mój pierwszy raz w życiu). Nie czułem jakby jej lodowatej temperatury. totalny luz. Jedyny minus tego że chyba przesadziłem z tymi ćwiczeniami i zbyt głęboko się zaangażowałem że tak powiem w ich wykonywanie. Przez 2-3h już w trakcie powrotu doświadczałem tak dużego natlenowania krwi, że praktycznie byłem półprzytomny ale świadomy i obecny jakbym zjeżdżał z powodu zbyt dużej ilości tlenu we krwi. Na przyszłość wezmę to pod uwagę. Tak że jeśli o mnie chodzi jestem w 100% przekonany że ćwiczenia działają i jakie miałem tego efekty. Chętnie to powtórzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

0
ThemeForest best selling themes